astromaria blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 1.2010

W dawnych, słusznie minionych latach, masy ludzkie poupychane w szarych blokowiskach nie miały dużych szans na poprawienie swojego standardu mieszkaniowego. Oczywiście trendy w stylu boazeria czy łuki nad wejściem do pokoju pojawiały się tu i ówdzie, jednak mieszkańcy willi mieli o wiele wyższy standard. Był też powód tej różnicy, ten sam, przez który owe osiedla nazywano zatokami czerwonych świń.

 Przełom z 1989 roku dał nam wiele możliwości, oczywiście tylko teoretycznie. Mniej więcej przez dziesięć pierwszych lat III RP posiadanie domu było luksusem na miarę Blakea Carringtona. Teraźniejsza sytuacja na rynku budowlanym pokazuje, że wybudowanie domu jest relatywnie tańsze od kupowania mieszkania. Oczywiście podejmując taką decyzję musimy wziąć pod uwagę ciągłą potrzebę trzymania ręki na pulsie. Poza ciągłym obowiązkiem kontrolowania ludzi budujących nasz dom, musimy przede wszystkim odpowiedzialnie zaplanować całe przedsięwzięcie.

 Załóżmy, ze mamy uzbrojony teren gotowy do stawiania na nim naszego domu. Musimy jednak wiedzieć jak ów dom ma wyglądać. Tu z pomocą przyjdzie nam architekt, który zaprojektuje dla nas hawirę naszych marzeń. Projekt oczywiście w cenie małego samochodu. Szukając porządnego rozwiązania należy poszukać firmy, która ma w swojej ofercie sprawdzone i solidne projekty domów. Więcej w tym temacie na portalu budowlanym Projektoskop. Znajdują się tu najnowsze projekty domów przygotowane przez fachowe biura architektoniczne. Baza zawiera między innymi domy parterowe, tanie domy czy projekty domów nowoczesnych. Każdy, szukający koncepcji na swój wyśniony projekt domu, natknie się na coś dla siebie. Plusem takiego rozwiązania, oprócz ceny, jest zazwyczaj możliwość obejrzenia ,wykonanych już projektów, na żywo. Nasza wizja domu może oczywiście pozwolić na rozsądną modyfikację zaproponowanego nam rozwiązania. Jeśli się postaramy, nasz dom będzie wyjątkowy, a jego projekt pozwoli zaszaleć nam w późniejszym etapie pracy, takim jak projektowanie ogrodów. Nie wybiegajmy jednak za bardzo do przodu. Przejrzeliśmy dostępne i polecane firmy budowlane. Zamówiliśmy pierwszą partię potrzebnych materiałów. Jesteśmy szczęśliwymi władcami fundamentów na naszej działce. Pod czas weekendu oprowadzamy rodzinę po błocie, z wyraźnym podnieceniem opowiadając co stanie gdzie. Oczywiście widzimy to tylko my, w naszej głowie. Większość osób budujących domy w mig staje się ekspertami. Po wyczerpującej lekturze pism branżowych i serwisów internetowych wiemy już jakie są najlepsze docieplenia i najrozsądniejsze elewacje. Prace ruszają pełną parą, domostwo pnie się w górę, rodzina patrzy z uznaniem, mimo, że nie potrafi sobie jeszcze umiejscowić kanapy wśród wszechobecnego bajzlu. Jako specjaliści znamy wszystkie firmy robiące dobre dachy. Resztką sił i nie ostatnią, na szczęście, transzą kredytu udało nam się postawić stan surowy przed mrozem. Wiemy już dlaczego na studiach znajomi twierdzili, że warto studiować budownictwo. Następne święta w nowym domu.

Rodzina odwiedza nas w świąteczne dni, babcie podziwiają, wujkowie znajdują pierwsze usterki, słowem, sielanka. Przed końcem roku buszujemy w sklepach z zaopatrzeniem łazienek, kupujemy nowoczesne, niekoniecznie funkcjonalne baterie i umywalki. Idziemy do biura projektującego kuchnie, prosto z biura projektującego kuchnie idziemy do dużego sklepu budowlanego, który jest bardziej przyjazny dla naszego prawie już pustego portfela. Pojawia się moment, w którym pojawia się nowy gracz w naszych zmaganiach – żona. Wygodne i funkcjonalne wnętrze musi od teraz być śliczne i modne. Cierpi nasz budżet i nasza wyobraźnia, w której tli się obraz przedstawiający duży garaż z malutkim samochodzikiem w środku. Mija czas, znamy już najlepszych specjalistów w każdej, około budowlanej branży z okolicy. Teraz tylko przeprowadzka, kolejne meble, problemy z ogólnopolskim dostawcą telefonu i internetu, pierwsze grzeczności z sąsiadami… voila! Mamy własny dom, osiągnęliśmy założony cel. Organizujemy świąteczny obiad przy ogromnym stole w naszym nowym salonie. Ciotki z wyrzutem patrzą na wujków, szukających usterek. Dzieciaki bawią się w berka. Dziadkowie mają problem z odkręceniem wody w łazience, a nad wszystkimi góruje potężna choinka, której nawet nie wnieślibyśmy do naszego małego mieszkania w bloku. Jesteśmy z siebie dumni. Tylko ten kredyt…

Na początku miesiąca specjaliści ogłosili, że ceny pewnych
materiałów budowlanych spadły w w porównaniu z ostatnim
rokiem nawet o 1/3. pomimo tego chętnych nie przybywa. Składy i
hurtownie budowlane ledwo mieszczą materiały. Liczba rozpoczętych
budów inwestorów prywatnych spadła o ponad 20%, a
inwestycji deweloperskich o ponad połowę, a projekty domów cieszą się coraz mniejszym zainteresowaniem.

Więcej na ten temat w portalu Projektoskop. Znajdują się tutaj gotowe projekty domów opracowane przez zawodowe biura architektoniczne.
Baza zawiera między innymi
projekty domów parterowych,
projekty małych domów
czy też
nowoczesne domy
.
Każdą budowę domu poprzedza dobrze przygotowany projekt domu.
Zupełnie inaczej rzecz się ma na rynku inwestycji budowlanych
związanych z Euro 2012. Materiały budowlane potrzebne są w każdej
ilości. To wprawdzie najlepsza rzecz jaka mogłaby nam się przydarzyć,
ale czy podołamy temu wyzwaniu?

Niestety, nie uda nam się zakończyć
wszystkich projektów przed 2012 rokiem. Wszystkie najważniejsze
przetargi zostały lub zostaną rozstrzygnięte przed końcem 2009 roku.
Nowe inwestycje budowlane będą w fazie realizacji przez cały 2010 i
2011 rok. Ciągle rozwijająca się infrastruktura jest kluczowym
elementem dalszego rozwoju naszego rynku budowlanego. Planowane
inwestycje budowlane w prawie 50% dotyczą projektów drogowych, a
ok. 30% projektów związanych jest z transportem szynowym. Na
zlecenia budowlane związane z Euro 2012 liczy, aż 70% przedsiębiorstw ,
które wzięły udział w badaniach prowadzonych przez PMR .
Wszystkie firmy są jednak zgodne, że nie uda nam się wykonać w całości
zamierzonych planów. Dla inwestorów prywatnych,
budujących lub remontujących domy lub mieszkania, państwo podwyższyło zwrot VAT za materiały budowlane.
Ulgą budowlaną objęte są nie tylko materiały na dom.

Obejmuje ona także
materiały na budowę, lub dobudowę dodatkowych pomieszczeń na użytek
mieszkalny, czy remont mieszkania. Jak łatwo stwierdzić zwrot VAT za
materiały budowlane nie obejmuje materiałów budowlanych na
garaż, czy wiatę. Wiata
to doskonała alternatywą dla garażu. Jej atuty to: lekka konstrukcja,
łatwość wykonania i rozbiórki. Wiata może też
współdziałać z garażem, jako dodatkowe miejsce postojowe dla
gości lub parking dla kolejnego samochodu. Samodzielna budowa wiaty
może być droższa od gotowych rozwiązań proponowanych przez
producentów gotowych wiat garażowych. Ponadto, jeśli nie masz
podłączenia do prądu na zewnątrz domu potrzebny byłby generator prądu,
np. agregat prądotwórczy.

Gotowa wiata systemowa kosztuje kilka tys. złotych, podczas gdy budowa
garażu około 20 tys. zł. Warto się nad tym zastanowić planując budżet
na remont czy budowę.
Zwrotem podatku nie są objęte także meble. Jeśli masz warsztat, i
zdolności majsterkowicza, możesz samemu wykonać upragnione meble. Płyty OSB,
MDF, HDF, wiórowe, paździerzowe i pilśniowe są materiałem
ogólnodostępnym i niedrogim. Technologia i wytrzymałość płyt
drewnopochodnych sprawia, że wykorzystywane są poza meblarstwem, np. w
budownictwie.

Przepisami i normami objęte jest obecnie niemal wszystko: nawet
skrzynki na listy. Przyczyną dla której euro skrzynka na listy
została wprowadzona jest dostosowanie polskich standardów
komunikacyjnych do europejskich. Istotne zmiany dotyczyły powiększenia
dotychczasowych gabarytów skrzynki pocztowej i jej dostępności.
Nowe skrzynki pocztowe mogą być obsługiwane przez dostarczycieli firm
prywatnych (np. Inpost). Zmiane uległ też właściciel skrzynek z Poczty
Polskiej na zarządcę albo właściciela prywatnego. Przez
ogólnodostępny charakter, unijne skrzynki pocztowe, nabrały
„nowych zastosowań”. Wiele osób skarży się na
obecność śmieci i niedopałków pośród korespondencji.
Natomiast samą korespondencję można wyjąć bez klucza przez szerokie
otwory. Tego już jednak nikt nie chce unormować. Przepisy
niejednokrotnie bardziej szkodzą niż pomagają. Co widać na przykładzie
inwestycji budowlanych przed Euro 2012.
Gdyby prawidłowo regulowały procesy i standardowe działania
przedinwestycyjne, z pewnością zdążylibyśmy w wyznaczonym terminie.


  • RSS